24.10.2021
Головна » 2020 » Декабрь » 9 » KIM JEST EPISKOPAT. Refleksja.
00:40
KIM JEST EPISKOPAT. Refleksja.

KIM JEST EPISKOPAT. Refleksja.

Przeczytałem bardzo interesującą część książki autorstwa Ks. Piotra Semenenko* "KIM JEST PAPIEŻ I KIM JEST EPISKOPAT WEDŁUG ODWIECZNYCH I BOŻYCH RACJI"**

Polskie tłumaczenie z łaciny i francuskiego zaczerpnąłem ze strony ultramontes.pl Nie wiem, na ile ono jest zgodne z oryginałem, ale mam nadzieję, że jest poprawne.

(Pomimo, że książka napisana jest jako polemiczna, chciałbym podkreślić, że poruszony temat jedynie zainspirował mnie do szerszej refleksji, i dlatego nie polemizuję z Autorem, a jedynie przedstawiam swoją refleksję teologiczną).

Ksiądz Semenenko wyjaśnił doskonale temat władzy papieskiej, a wysnuty przez niego wniosek jest nie do podważenia:

"Że Papież zawsze jest ten sam formalnie i materialnie, tego chyba nikt nie może kwestionować. Chodzi bowiem o Papieża pewnego, bynajmniej nie o wątpliwego. Wątpliwy Papież ani formalnie ani materialnie nie może zostać nazwany Papieżem."

Można tylko dodać, że Wielebny Ks. Semenenko całkowicie niszczy tezę zgodnie z którą każda osoba, pomimo, że jest heretykiem, może legalnie zostać wybrana na „materialnego papieża”, którym staje się formalnie w chwili, w której abjuruje herezje, nawet kilkadziesiąt lat po zamknięciu konklawe.

Z książki tej wynika oczywisty wniosek, że teza „materialnego papieża-elekta” jest niezgodna z nauczaniem Kościoła o urzędie Wikariusza Chrystusa.

Autor w absolutnie doskonały sposób wyjaśnił, że urzędu papieskiego nie można podzielić na dwa różne urzędy: materialny i formalny, ponieważ istnieje tylko jeden urząd papieski, istniejący nierozłącznie zarówno materialnie, jak i formalnie.

Autor porównuje także urzędy papieskie i biskupie głównie w kontekście prawnym.

Ponieważ Papiestwo nie wynika z udzielonego sakramentu, a jedynie z urzędu, podczas gdy biskupstwo wynika jednocześnie i z sakramentu i z urzędu, chciałbym poruszyć sprawę urzędu biskupiego w kontekście sakramentalnym, a szczególnie chciałbym skupić się na odciśnięciu niezatartego charakteru sakramentów udzielanych przez niekatolickich szafarzy.

Ponieważ Sakramenty zostały ustanowione przez Jezusa Chrystusa zarówno materialnie, jak i formalnie, mamy zatem prawo stwierdzić, że sakramenty mają nie tylko konsekwencje materialne, ale i formalne.

Uważam, że poniższe zdanie można rozważyć nieco szerzej w kontekście sakramentalnym:

"Weźmy przykład z Biskupa. Aby Kajus lub Tytus został Biskupem materialnie, konieczne jest, aby był konsekrowany, i aby jego konsekracja nie budziła wątpliwości; aby zaś i formalnie był Biskupem, jest dalej konieczne aby miał łączność ze Stolicą Świętą."

Jak można zauważyć, w tym zdaniu Ks. Piotr Semenenko pisał krótko o bardzo dużym znaczeniu konsekracji, jednak w swojej książce skupiał się głównie na kwestiach formalnych wypływającej z łączności biskupów ze Stolicą Apostolską.

Dlatego oprócz skupiania się na wspomnianej kwestii, chciałbym również poruszyć ten w kontekście konsekracji.

Gdy mówimy o biskupie, powinniśmy mówić o jego dwóch formalnościach: (1) przez konsekrację, (2) przez łączność ze Stolicą Apostolską.

Zewnętrzny znak w udzielaniu Sakramentów polega na materii (tj. jakiejś dostrzegalnej rzeczy lub dostrzegalnym działaniu) oraz na formie (tj. słowach lub znakach), przez którą materia otrzymuje swoje bliskie sakramentalne rozstrzygnięcie.

Sakrament jest udzielany dopiero, gdy używa się materii i odmawia formułę, które to muszą być z pewnością ważne i zjednoczone moralnie w tym samym czasie.

Jest konieczne, aby związek moralny istniał jednocześnie pomiędzy materią i formą, aby stanowił jeden sakrament. Na przykład Chrzest jest nieważny, jeśli po wylaniu wody szafarz pozwoli siobie na chwilę przerwać przed wypowiedzeniem słów formuly.

W przypadku consekracji biskupa materja to nałożenie rąk przez biskupa konsekrującego, a forma składa się ze słów Prefacji.

Jeśli biskup-konsekrator kładzie ręce na głowie kapłana bez wymówienia słów formuły, kapłan nie staje się biskupem materialnie. A jeśli biskup-konsekrator tylko wymawia słowa formuły bez nakładania rąk na głowę kapłana, kapłan nie staje się biskupem formalnie.

Używanie samej materii lub formy nie ma żadnego skutku sakramentalnego, a zatem, żeby sakrament był skuteczny, zastosowanie ważnej materii musi być połączone z jednoczesnym wymówieniem słów ważnej formuły.

Tak więc, kapłan staje się biskupem, zarówno materialnie, jak i formalnie, w momencie zastosowania ważnej materii połączonej z wymówieniem ważnej formuły przez biskupa-konsekratora.

Jeśli mówić tylko o samym sakramencie, to podczas konsekracji kapłan staje się biskupem formalnie nie na mocy łączności ze Stolicą Apostolską, ale na mocy samej konsekracji, gdy ważna materia i forma zostały zastosowane jednocześnie. W takim przypadku konsekracja nie będzie budzić wątpliwości.

W przypadku, gdy materia i/lub forma zostały istotnie zmienione, konsekracja będzie nieważna, i dlatego kandydat nie staje się biskupem sakramentalnie, ani materialnie, ani formalnie.

Jednak prawdą jest, że ważny sakrament przyjęty w grzechu śmiertelnym i wbrew woli Papieża, nazywany jest nieuformowany w tym sensie, że nie udziela łaski uświęcającej. Ale nawet taki sacrament wyciska na duszy pewien duchowy znak, który nazywa się charakterem. Ten charakter jest niezatarty i zapobiega powtórnemu przyjęciu sakramentu.

Autorzy Słownika Katolickiego z 1887 roku Ks. WILLIAM E. ADDIS i THOMAS ARNOLD, M.A., na podstawie nieomylnego nauczania Soboru Florenckiego i Soboru Trydenckiego podali opis charakteru jako duchowego niezatartego znaku na duszy:

"CHARAKTER (χαρακτηρ). Stempel na monetach, pieczęciach itp. W sensie teologicznym duchowy znak niezatarte odciśnięty na duszy przez chrzest, bierzmowanie i święcenia, których sakramentów nie można powtarzać bez świętokradztwa. O tym, że te sakramenty naprawdę odciskają charakter, naucza Sobór Florencki w „dekrecie o zjednoczeniu” i uroczyście potwierdza to Sobór Trydencki (Sess. VII. Kan. 9, De Sacram. in Gen.) jako artykuł wiary. Ojcowie Trydentu zadowolili się określeniem charakteru jako „duchowego i niezatartego znaku”, z powodu którego nie można powtórzyć trzech sakramentów, które go udzielają. Prawdę doktryny Kościoła w tej sprawie świadczy fakt, że powtarzanie trzech sakramentów chrztu, bierzmowania i święcenia zawsze było uważane za świętokradztwo."(0.1)

Łaska i charakter idą w parze; a łaska jest proporcjonalna do specjalnej funkcji, którą wskazuje znak. Tak więc charakter jest czasami nazywany znakiem łaski. Również, nic nie jest w stanie w tym życiu zniszczyć charakteru sakramentalnego - ani grzech, ani degradacja ze stanu duchowego, ani odstępstwo.

W Encyklopedii Katolickiej możemy przeczytać:

"Charakter (w teologii katolickiej) wskazuje na specjalny efekt wywołany przez trzy sakramenty, a mianowicie. Chrzest, Bierzmowanie i Święcenia kapłańskie. Ten szczególny efekt nazywany jest charakterem sakramentalnym. Termin implikuje związek (jak zostanie wyjaśnione poniżej) z terminem użytym w Liście do Hebrajczyków (1, 3), dotyczącym Syna Bożego, który jest tam opisany jako Χαρακτεηρ της υποστασεως αυτου, czyli „figura [figura] substancji Ojca”.
…Charakter sakramentalny oznacza szczególny nadprzyrodzony niezatarty znak, pieczęć lub wyróżnienie, odciśnięte w duszy przez każdy z Sakramentów, Chrzest, Bierzmowanie i Święcenia kapłańskie; i to jest z powodu tego niezatartego znaku, że żaden z trzech sakramentów nie można udzielić więcej niż raz do tej samej osoby. Jest to wyraźna doktryna katolicka ogłoszona zarówno na Soborze Florenckim (Sesja ult., Dekret. Eugenii IV, § 5), jak i Soborze Trydenckim (Sesja VII, kan. IX, i Sesja XXIII, rozdz. kan. iv). „Jeśli ktoś powie, że w trzech sakramentach, a mianowicie w Chrzcie, Bierzmowaniu i Święceniach, na duszy nie ma odciśniętego charakteru, to jest pewnego duchowego i niezatartego znaku [signum], skąd te sakramenty nie mogą być powtórzone, niech będzie wyklęty”(Concil. Trid. Sess. Ult., can. vii). Jeśli rzeczywiście zachodzi poważna wątpliwość, czy któryś z tych sakramentów rzeczywiście został udzielony lub czy sposób jego udzielenia był ważny, wówczas można go udzielić w formie warunkowej. Ale jeśli rzeczywiście zostały one podane w sposób ważny, nie można ich ponownie, bez świętokradztwa, udzielić tej samej osobie.
…W Boskim zamiarze i skuteczności sakramentów łaska i charakter idą w parze; a łaska jest proporcjonalna do specjalnej funkcji, którą wskazuje znak. Tak więc charakter ta jest czasami nazywana znakiem lub oznaczeniem łaski. Charakter sakramentalny, jak powiedzieliśmy, jest niezatarty dla duszy. Nie oznacza to, że zatarcie tego duchowego znaku jest absolutną niemożliwością metafizyczną, ale że w ustalonym porządku Bożej Opatrzności nie ma przyczyny, która mogłaby go zniszczyć w tym życiu - ani grzech, ani degradacja ze stanu kościelnego, ani apostazja. To jest z wiary; i jest to teologiczna opinia o dużym prawdopodobieństwie, że charakter nie jest usuwany z dusz błogosławionych w niebie; podczas gdy jest to opinia o pewnym prawdopodobieństwie, że nie jest on usuwany z dusz zgubionych."
(C.E.)(C.E.)

Według autora Teologii Moralnej, Ks. Thomasa Slatera, ważny sakrament odciska swój właściwy charakter, nawet jeśli z powodu jakiejś przeszkody w przyjmującym sakrament ten nie jest uformowany i nie udziela łaski uświęcającej dla duszy:

“Sobór Trydencki określił również jako wiarę, że trzy sakramenty, Chrzest, Bierzmowanie i Kapłaństwo, ilekroć są ważnie przyjmowane, wyciskają w duszy pewien duchowy znak, zwany charakterem. Ten charakter służy rozróżnieniu w oczach Boga i Jego świętych tych, którzy przyjęli kwestionowany sakrament; jest niezatarty i zapobiega powtórnemu przyjęciu sakramentu. Jest ono jednak zgodne z obecnością grzechu śmiertelnego w duszy, tak że, jak powiedziano powyżej, ważny sakrament odciska swój właściwy charakter, nawet jeśli z powodu jakiejś przeszkody w przyjmującym nie jest uformowany i nie udziela łaski uświęcającej dla duszy.”(1) (podkreślenie moje – o. W.)

Skoro nawet taki sakrament wyciska w duszy niezatarty charakter, tj. formuje osobowość chrześcijanina, wojownika Chrystusa, kapłana, biskupa (nawet złego i grzesznego), to w tym sensie sakrament ten może być formalnym, i takiego sakramentu nie można powtórzyć.

Tak więc, jeśli trzy sakramenty (Chrzest, Bierzmowanie i Kapłaństwo) otrzymane w stanie grzechu śmiertelnego odciskają niezatarty charakter na duszy osoby, to nie można zatem powiedzieć, że są one całkowicie bezowocne lub nieuformowane.

Ponieważ niezatarty charakter jest jednym z zasadniczych efektów (owoców) tych trzech sakramentów, można zatem powiedzieć, że mogą one być przynajmniej częściowo owocne, tj.częściowo uformowane.

Jak uczy Teologia Moralna przez wyżej wymienionego Wielebnego Ks. Thomasa Slatera, odciśnięcie niezatartego charakteru na duszy, nawet przez ważny, ale nieuformowany sakrament mówi nam o dobroci Boga i naturze sakramentów.

“Pojawia się tutaj pytanie, czy ważny, ale nieuformowany sakrament, przyniesie później łaskę w duszy, jeśli i kiedy zostanie usunięta przeszkoda. Powszechna opinia Doktorów i duchownych jest taka, że tak się stanie w przypadku trzech sakramentów, które wyciskają charakter na duszy. Opinia ta jest oparta na tradycji Kościoła i na tym, czego można oczekiwać od dobroci Bożej i natury sakramentów.”(1) (podkreślenie moje – o. W.)

Być może można to porównać ze stworzeniem przez Boga duszy dziecka, niezależnie od tego, czy dziecko zostało poczęte w legalnym małżeństwie, czy w związku nielegalnym, czy też do jakiej rasy lub religii należą ojciec i matka dziecka. Bóg daje duszę każdemu ciału ze względu na swoją dobroć i cel stworzenia człowieka, tj. życie wieczne z Bogiem w Królestwie Bożym.

Dlatego na samym początku Bóg daje każdemu człowiekowi równą szansę, chociaż Bóg wie, że nie każdy człowiek skorzysta z tej szansy i osiągnie ten cel.

Można to również porównać z miłosiernym działaniem Boga, który dzięki swojej nieskończonej miłości „czyni, że słońce iego wschodzi na dobre i złe, y spuszca deszcz na sprawiedliwe i niesprawiedliwe” (Św. Mateusz 5:45) i również „Abowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego iednorodzonego dał: aby wszelki, kto wierzy wen, nie zginął, ale miał żywot wieczny” (Św. Jan 3:16).

Można więc stwierdzić, że ze względu na dobroć Boga i naturę (lub cel) sakramentów niezatarty charakter sakramentalny (jako efekt specjalny i znak nadprzyrodzony) zostaje odciśnięty w duszy przez Chrzest, Bierzmowanie i Święcenia, niezależnie od osobistych cech lub wiary szafarza kiedy (dobry lub zły) szafarz używa ich ważnej materii i formy.

I dlatego, ten właśnie niezatarty charakter, odciśnięty przez ważny sakrament, administrowany przez złego szafarza, mógłby być traktowany jako demonstracja miłosierdzia Bożego i jako zaawansowany dar od Boga. Jako równoważny „kapitał początkowy", który zapewnia każdemu człowiekowi równe szanse w celu pełnego zrozumienia swojego prawdziwego chrześcijańskiego powołania, obowiązków z tym związanych i nawrócenia się na wiarę katolicką.

Na przykład, mimo że Św. Tomasz z Akwinu o święceniach udzielanych przez heretyka mówi, że: “nie można tego jednak nazwać charakterem, ponieważ człowiek nie jest przez to umieszczony w bezpośredniej relacji z Bogiem, ale z mistycznym Ciałem Chrystusa”, to jednocześnie przyznaje: “niemniej jednak pozostaje niezatarte, jako charakter, ponieważ jest dany przez konsekrację” (patrz poniżej w tekście).

Aby ważny, ale nieuformowany sakrament (przyjęty w stanie grzechu śmiertelnego) wytworzył łaskę uświęcającą w duszy, trzeba grzech (przeszkodę) usunąć.

Trzeba jednak powiedzieć, że formalność sakramentalna biskupa, który przez ważne konsekracje otrzymał na duszy niezatarty charakter, nie rekompensuje braku formalności z powodu braku łączności ze Stolicą Apostolską.

Tylko gdy taki biskup łączy się ze Stolicą Apostolską, staje się całkowicie formalny. Aby biskup mógł wypełniać swoje obowiązki w Kościele Katolickim, wymagane jest połączenie dwóch czynności formalnych: ważnej konsekracji i łączności ze Stolicą Apostolską.

Prawo kanoniczne mówi o prawowitości lub bezprawności (legalnośći lub nielegalności) konsekracji.

Jeśli papież uznał konsekrację, biskup jest biskupem prawowitym (legalnym), i przeciwnie, jeśli papież nie uznał nawet ważną konsekrację, wtedy biskup jest biskupem nieprawowitym (nielegalnym) na podstawie prawa, a nie sakramentu.

Papieska odmowa uznania ważnej konsekracji jakiegoś biskupa czyni biskupa jedynie nielegalnym biskupem, chociaż na podstawie samej konsekracji pozostaje on biskupem formalnym sakramentalnie.

O tym, że biskup staje się biskupem formalnie przez konsekrację, świadczy także fakt, że jest on karany ipso facto, gdyby jego konsekracja odbyła się bez mandatu papieskiego. Prawo kanoniczne nakłada na obu biskupów karę Latae Sententiae ipso facto, na biskupa-konsekratora i biskupa, który przyjął konsekrację.

Gdyby po konsekracji biskup był tylko materialny, nie podlegałby karze, ponieważ karom podlegają tylko ci, którzy istnieją formalnie.

Formalni schizmatycy i heretycy, którzy stają się biskupami formalnie przez ważne konsekracje, również podlegają karom opisanym w prawie kanonicznym.

431. CENSURES LATAE SENTENTIAE, Artykuł I, Ekskomuniki Indywidualne. Ekskomunika specialissimo modo zarezerwowana dla Stolicy Apostolskiej zostaje nałożona na niego jeśli:

Biskup, który poświęca na biskupstwo tego, który nie został przez Stolicę Apostolską powołany ani przez nią wyraźnie potwierdzony, oraz osoba, która taką konsekrację przyjmuje, nawet jeśli pod wpływem poważnej bojaźni (Święty Oficjum, 9 kwietnia 1951)(2)

Zasada teologii moralnej jest taka, że jeśli przekroczenie prawa nie jest formalne, a jedynie materialne, tj. bez wiedzy i zgody, to w takim przypadku nie ma winy i nie ma kary.

“W odróżnieniu od właśnie zdefiniowanego grzechu formalnego jest grzech materialny, tj. przekroczenie prawa bez wiedzy i zgody; Bóg nigdy nie uważa materialnego grzechu za winę”(3)

W przypadku konsekracji bez mandatu papieskiego osoba staje się biskupem formalnie, a nie tylko materialnie, a zatem przekroczenie prawa ma charakter formalny.

Co więcej, konsekracja nowego biskupa bez mandatu papieskiego jest przekroczeniem prawa podwójnego charakteru ze strony biskupa-konsekratora i osoby, która taką konsekrację przyjmuje. Dlatego kara jest dość surowa, ponieważ formalność jest podwójna.

Możemy też powiedzieć, że istnieją dwie formalności: formalność sakramentalna i formalność prawna, które różnią się między sobą, tj. formalność wynikająca z konsekracji jest czymś innym niż formalność wynikająca z łączności ze Stolicą Apostolską.

Biskup może być niewątpliwie ważnym formalnym biskupem przez ważną konsekrację, w wyniku czego uzyskuje niezatarty charakter, jednak taki biskup nie jest biskupem formalnym z powodu braku łączności ze Stolicą Apostolską. W drugim przypadku jego łączność z Kościołem i trzodą nie jest sformalizowana zgodnie z prawem.

Co można powiedzieć o tradycyjnych biskupach katolickich, którzy uznają rzeczywistość wakatu Stolicy Apostolskiej?

W naszych czasach przedłużającej się nieobecności papieża brak jurysdykcji w biskupach tradycyjnych, jest rekompensowany przez Niewidzialną Głowę, czyli samego Jezusa Chrystusa, jak bardzo dobrze wyjaśnił Ks. Cekada w swoim artykule „Tradycyjni kapłani, prawowite sakramenty”, a także przez kanon 209 w czasie powszechnego zamieszania, kiedy ludzie wahają się lub nie wiedzą, czy biskup lub kapłan posiada jurysdykcja do udzielania sakramentów, czy też nie.

Wszyscy biskupi tradycyjni (tzw. “sedewakantyści”) nie mogą łączyć się z papieżem ze względu na jego fizyczną nieobecność, ale wszyscy są w łączności ze Stolicą Apostolską jako Instytutem Papiestwa i wieczną osobą moralną, która istnieje zawsze, niezależnie od nieobecności papieża. I z tego powodu wszyscy oni są biskupami zarówno materialnymi, jak i formalnymi, tj. ich łączność z Kościołem i trzodą jest sformalizowana zgodnie z Boskim Prawem i Prawem Kościoła na podstawie zasady epikei, podczas fizycznej nieobecności ustawodawcy.

Co można powiedzieć o biskupach FSSPX czy biskupach prawosławnych?

Św. Tomasz z Akwinu naucza, że heretyccy biskupi i również ci, którzy odcięli się od Kościoła, mogą udzielać święceń i innych sakramentów ważnie, ale nie udzielają łaski, nie dlatego, że sakramenty są pozbawione skuteczności, ale z powodu grzechów tych, którzy przyjmują sakramenty od takich osób pomimo zakazu Kościoła. Również ci, którzy zostali wyświęceni przez takich konsekratorów, otrzymują całkowicie ważny sakrament, ale nie mają prawa z niego korzystać:

“…Dlatego inni mówili, że nawet ci, którzy są odcięci od Kościoła, mogą udzielać święceń i innych sakramentów, pod warunkiem zachowania właściwej formy i intencji, zarówno co do pierwszego skutku, jakim jest udzielanie sakramentu, jak i co do ostatecznego skutku, jakim jest udzielenie łaski, ale to znowu jest niedopuszczalne, ponieważ przez sam fakt, że osoba komunikuje się w sakramentach z heretykiem, który jest odcięty od Kościoła, grzeszy i dlatego przystępuje do sakramentu nieszczerze i nie może uzyskać łaskę, z wyjątkiem być może chrztu w razie konieczności. Dlatego inni mówią, że udzielają sakramentów ważnie, ale nie udzielają im łaski, nie dlatego, że sakramenty są nieskuteczne, ale z powodu grzechów tych, którzy przyjmują sakramenty od takich osób pomimo zakazu Kościoła. To jest trzecia i prawdziwa opinia.”
Odpowiedz Obj. 2. Gdy mężczyzna zostaje wyniesiony do biskupstwa, otrzymuje władzę, którą zachowuje na zawsze. Nie można tego jednak nazwać charakterem, ponieważ człowiek nie jest przez to umieszczony w bezpośredniej relacji z Bogiem, ale z mistycznym Ciałem Chrystusa. Niemniej jednak pozostaje niezatarte, jako charakter, ponieważ jest dany przez konsekrację.
Odpowiedz Obj. 3. Ci, którzy są wyświęcani przez heretyków, chociaż otrzymują święcenie, ale nie mają prawa do jego wykonywania, aby zgodnie z prawem posługiwać w swoich święceniach.”
(4)

Poniżej wyjaśnię, dlaczego termin „heretycy” może być stosowany do biskupów FSSPX, a także do prawosławnych.

Biskupi FSSPX są w łączności z osobą, która udaje papieża, podczas gdy w rzeczywistości wcale nim nie jest i w ogóle nie reprezentuje Stolicy Apostolskiej ale jest poza nią. Dlatego z powodu braku łączności ze Stolicą Apostolską biskupi FSSPX są nielegalnymi (nieprawowitymi) biskupami.

Ponieważ uznają publicznego odstępcę i heretyka za najwyższy autorytet i za widzialną głowę Kościoła, dlatego też mogą być traktowani jako heretycy. Chociaż wydaje się, że FSSPX biskupi nie są odstępcami, jednak uznając odstępcę za prawdziwego papieża, a zwłaszcza jednocząc się z nim w Kanonie Mszy, w ten sposób zachęcają go do szerzenia herezji i odstępstw. Czyniąc to, pośrednio uczestniczą w jego herezjach i apostazjach. Katechizm katolicki nazywa to “udział w grzechach innych.”

Biskupi prawosławni pozostają w łączności z jednym lub drugim schizmatyckim biskupem, którego nazywają patriarchą i który nie jest w łączności ze Stolicą Apostolską i dlatego jej nie reprezentuje. Dlatego z powodu braku łączności ze Stolicą Apostolską biskupi prawosławni są nielegalnymi (nieprawowitymi) biskupami.

Głoszą także następujące herezje:

  • Zesłanie Ducha Świętego tylko od Ojca;
  • Zaprzeczenie Niepokalanego Poczęcia;
  • Zaprzeczenie prymatu św.Piotra i Instytutu Papiestwa;
  • Zaprzeczenie nieomylności papieża.

Ponadto istnieje protestancki styl zarządzania Kościołem rosyjskim:

„W zarządzaniu Kościołem” - mówi rosyjski Kodeks Praw - „autokratyczna władza (Car) działa przez mianowany przez niego Najświętszy Synod rządzący”. „Niestety! Sam ten artykuł bardziej niż jakakolwiek liczba argumentów dowodzi, że Kościół rosyjski jest niezgodny z doktryną zawartą w jego „Wykładach wiary”, dotyczącą rządu Kościoła. Trudno byłoby wyrazić jaśniej i wyraźniej zasadę, że rzeczywistym i skutecznym władcą Kościoła rosyjskiego jest Car! ON jest tym, który rządzi; Synod jest tylko organem, instrumentem, za pomocą którego ON rządzi; wreszcie sam instrument jest wybierany i wyznaczany przez Cara!”(5)

Ta protestancka forma rządzenia zaczęła się od Iwana Groźnego, została zrealizowana przez Piotra Pierwszego, a następnie zmodyfikowana przez komunistów. Ale esencja pozostaje taka sama: władze świeckie są ponad Kościołem.

Biskupi FSSPX uznają heretyka i odstępcę za najwyższy autorytet, podczas gdy biskupi prawosławni za najwyższy autorytet uznają osobę chizmatycką i nawet władze świeckie.

Chociaż pierwsi i drudzy są formalnymi biskupami przez ważną konsekrację i posiadają niezatarty charakter biskupi, są jednak biskupami nielegalnymi bez wymaganego upoważnienia, które może wydać tylko Stolica Apostolska. Ale Stolica Apostolska nie może udzielić im upoważnienia, ponieważ nie chcą być z Nią w łączności.

Aby uzyskać formalne uznanie przez papieża, biskup formalny przez konsekrację, musi przestać być formalnym schizmatykiem lub heretykiem.

Ale może działają w dobrej wierze?

Jeśli ktoś został ochrzczony we wspólnotie niekatolickiej i został wychowany w schizmie lub herezji od dzieciństwa, nie jest winny i pozostaje w dobrej wierze, dopóki nie osiągnie wieku rozsądku, w którym jest w stanie odróżnić prawdziwą wiarę od fałszywej.

Ks. Francis Spirago napisał w swoim Katechizmie:

"Człowiek musi złożyć zewnętrzne wyznanie, że jest członkiem Kościoła, więc każdy, kto odrywa się, na przykład przez herezję, nie należy już do Kościoła pomimo chrztu, chociaż nie jest przez to zwolniony z obowiązków wobec Kościoła. Ani poganie, żydzi, heretycy, ani schizmatycy nie są członkami Kościoła (Sobór we Florencji), chociaż tak naprawdę należą do niego dzieci ważnie ochrzczone w innych wspólnotach. „Albowiem”, jak mówi Św. Augustyn, „chrzest jest przywilejem prawdziwego Kościoła, a więc dobrodziejstwa płynące z chrztu są z konieczności owocami, które należą tylko do prawdziwego Kościoła. Dzieci ochrzczone w innych wspólnotach przestają być członkami Kościoła tylko wtedy, gdy po osiągnięciu pełnoletności składają formalne wyznanie herezji, jak na przykład przyjmując komunię w kościele niekatolickim”.(7)

Mimo że biskupi FSSPX już osiągnęli wiek pełnoletności, jak i biskupi prawosławni, jednak nie wiadomo, ilu z nich szczerze wyznaje fałszywe nauki w dobrej wierze, a ilu rozumie, że się mylą, ale pomimo tego zrozumienia nadal wyznaje fałsz na zewnątrz.

Również według Kanonu 985.7 biskupi z obu grup są nieregularnymi.(7)

Nieregularność jest kanoniczną przeszkodą o trwałym charakterze, która bezpośrednio czyni przyjęcie święceń bezprawnym, oraz pośrednio zakazuje wykonywania otrzymanych święceń.

Ponieważ obie grupy już posiadają święcenia, stosować do nich można tę drugą część: “pośrednio zakazuje wykonywania otrzymanych święceń”.

Prawo kanoniczne mówi że nieregularność może zostać usunięta tylko przez dyspensę.

A co z biskupami Novus Ordo mianowanymi zgodnie z nowym zmienionym rytuałem wprowadzonym przez „Pawła VI” w 1968 roku?

Odpowiedź znajduje się w artykule Ks. Antoniego Cekady "Absolutely Null And Utterly Void: The 1968 Rite of Episcopal Consecration":

“Kapłani i inni biskupi, którzy otrzymali święcenia przez takich biskupów, również są nieważnie wyświęcani i konsekrowani. W konsekwencji nieważne są również sakramenty, które udzielają lub sprawują, które zależą od charakteru kapłańskiego lub biskupiego (Bierzmowanie, Eucharystia, Pokuta, Namaszczenie, Święcenia)”

Więc wszystko to, co zostało tu powiedziane o konsekracjach biskupów FSSPX i biskupów prawosławnych nie można stosować do biskupów Novus Ordo, ponieważ oni byli nieważnie konsekrowani. Oni są biskupami tylko z nazwy w sensie protestanckim, ponieważ nowy obrzęd ustanowienia biskupa wprowadzony przez „Pawła VI” w 1968 roku nie czyni osoby biskupem w sensie sakramentalnym.

Można też dodać, że koncepcja protestancka “władze świeckie są ponad Kościołem” została narzucona przez “Sobór Watykański II” całemu kościołowi Novus Ordo, którego biskupi są mówcami globalnego rządu ateistycznego, wykonawcami „reform” antychrześcijańskich i współsprawcami wszelkiego rodzaju eksperymentów przeciwko ludzkości, zwłaszcza pseudomedycznych.

Wniosek:

  • Na podstawie nieomylnego nauczania Soboru Florenckiego i Soboru Trydenckiego charakter odciśnięty w duszy przez konsekrację jest szczególnym nadprzyrodzonym, niezatartym znakiem duchowym;
  • Według Bożej Opatrzności charakter jest nadprzyrodzonym duchowym skutkiem sakramentu, a zatem jest formalną konsekwencją sakramentu, a nie materialną;
  • Nic nie jest w stanie w tym życiu zniszczyć charakteru sakramentalnego - ani grzech, ani degradacja ze stanu duchownego, ani odstępstwo;
  • Taki niezatarty charakter sakramentalny odciska się również na duszy osoby konsekrowanej przez ważnych biskupów heretyków lub schizmatyków, pod warunkiem, że użyli ważnej materii i formy;
  • Niemniej jednak, mimo że schizmatyk lub heretyk może się stać formalnym biskupem przez ważną konsekrację, jednak taki biskup nie ma żadnej władzy w Kościele Katolickim, ponieważ jego łączność ze Stolicą Apostolską i trzodą nie jest sformalizowana;
  • Aby taki biskup był legalnym biskupem, i aby mógł wypełniać swoje obowiązki w Kościele Katolickim, musi sformalizować jego łączność ze Stolicą Apostolską w osobie papieża (podczas Sede Vacante z Papiestwem) i trzodą zgodnie z Boskim Prawem i Prawem Kościoła;
  • Legalizacja (formalizacja) powinna zostać zrealizowana przez wyrzeczenie się herezji lub schizmy, wyznanie wiary katolickiej i antymodernistyczną deklarację. W rzeczywistości chodzi o przyjęcie do Kościoła;
  • Podczas tego bardzo długiego wakatu Tronu Apostolskiego przyjęcie do Kościoła Katolickiego mogłoby zostać dokonane przez tradycyjnych biskupów katolickich, którzy przynajmniej mogą być świadkami nawrócenia heretyckiego lub schizmatyckiego biskupa.

(*) Ks. Piotr Semenenko (ur. 29 czerwca 1814 w Dzięciołowie, obwód białostocki, zm. 18 listopada 1886 w Paryżu) ze Zgromadzenia Zmartwychwstania P. N. JEZUSA CHRYSTUSA, Doktor Świętej Teologii, Konsultor Świętej Kongregacji Indeksu, Rektor Papieskiego Kolegium Polskiego w Rzymie.

(**) "Quid Papa et quid est Episcopatus ex aeterna ac divina ratione necnon quae eorum partes in Ecclesiae infallibili magisterio ", Romae - Parisiis 1870.

o. Walerii

Żródła:

(0.1) Α CATHOLIC DICTIONARY, Containing Some Account Of The Doctrine, Discipline, Rites, Ceremonies, Councils, And Religious Orders Of The Catholic Church, By William E. Addis, Secular Priest: Sometime Fellow Of The Royal University Of Ireland, And Thomas Arnold, M.A., Fellow Of The Same University, Sixth Edition, With Additions, New York, The Catholic Publication Society Co., 9 Barclay Street, 1887, Nlhil Obstat: Eduardus S. Keogh, Cong. Orat., Censor Deputatus, Imprimatur: Henricus Eduardus, Card. Archiep. Westmonast, Die 18 Dec., 1883, Imprimatur: John Card. Mccloskey, Archbishop Of New York, Feb. 14, 1884. p. 144

(C.E.) THE CATHOLIC ENCYCLOPEDIA, An International Work Of Reference On The Constitution, Doctrine, Discipline And History Of The Catholic Church, Edited By Charles G. Herbermann, Ph.D., Ll.D., Edward A. Pace, Ph.D., D.D., Conde B. Pallen, Ph.D., Ll.D., Thomas J. Shahan, D.D., John J. Wynne, S.J., Assisted By Numerous Collaborators, In Fifteen Volumes, Volume Iii, New York, Robert Appleton Company, Nihil Obstat: Remy Lafort, Censor, Imprimatur: +John M. Farley, Archbishop Of New York, 1908, P. 586, 587

(1) A MANUAL OF MORAL THEOLOGY FOR ENGLISH-SPEAKING COUNTRIES, By Rev. Thomas Slater, S.J., St. Beuno's College, St. Asaph, With Notes On American Legislation By Rev. Michael Martin, S.J. Professor Of Moral Theology, St. Louis University, Volume Ii, Third Edition, New York, Cincinnati, Chicago, Benziger Brothers Printers To The Holy Apostolic See, Publishers Of Benziger's Magazine, Permissu Superiorum: R. Sykes, S.J., Praep. Prov. Anglicae., Permissu Superiorum: R. J. Meyer, S.J., Praep. Prov. Missourianae., Nihil Obstat: Remy Lafort, Censor Librorum., Imprimatur: +John M. Farley, Archbishop Of New York, New York, September 19, 1908, p. 18

(2) MORAL THEOLOGY, By Rev. Heribert Jone, O.F.M. Cap., J.C.D., By Rev. Urban Adelman, O.F.M. Cap., J.C.D., The Mercier Press Limited, Cork, Ireland, Nihil Obstat: Pius Kaelin, O.F.M. Cap, Censor Deputatus, Imprimi Potest: Victor Green, O.F.V. Cap., Provincial, July 2, 1955, Nihil Obstat: Richard Ginder, S.T.I., Censor Librorum, Imprimatur: John Francis Dearden, D.D., Bishop Of Pittsburg, August 15, 1955, Printed In The United States Of America, p. 297.

(3) Tamże, Str. 46.

(4) THE "SUMMA THEOLOGICA", Of St. Thomas Aquinas, Third Part (Supplement), Qq. Xxxiv. - Lxviii., Literally Translated By Fathers Of The English Dominican Province, London, Burns Oates & Washbourne Ltd., 28 Orchard Street, W. I 8-10 Paternoster Row, E.C. 4,, Benziger Brothers: New York, Cincinnati, Chicago, 1922, Nihil Obstat: Fr. Innocentius Apap, O.P., S.T.M., Censor Theol., Imprimatur: Edus. Canonicus Surmont, Vicarius Generalis. Westmonasterii, Approbatio Ordinis, Nihil Obstat: Fr. Vincentius Mcnabb, O.P.. S.T.M., Fr. Fabianus Dix, O.P., B.A., Imprimatur: Fr. Beda Jarrett, O.P.. S.T.L., M.A., Prior Provincialis Angliae., Londini, 4 Maii, 1922, Volume 19, p. 48-50

(5) THE POPE OF ROME AND THE POPES OF THE ORIENTAL ORTHODOX CHURCH: An Essay On Monarchy In The Church, With Special Reference To Russia, From Original Documents, Russian And Greek. By The Rev. Caesarius Tondini, Barnabite. Second Edition, London: R. Washbouehe, 18 Paternoster Row. 1875. Nlhil Obstat: Thomas F. Knox, Cong. Orat., Censor Deputatus. Imprimatur: + Henricus Eduardus, Archiep. Westmonast. Die 5 Julii, 1871. p. 20-21

(6) THE CATECHISM EXPLAINED, From The Original Of Rev. Francis Spirago, Professor Of Theology, Edited By Rev. Richard F. Clarke, S.J. New York, Cincinnati, Chicago: Benziger Brothers, Printers To The Holy Apostolic See, 1899. Nihil Obstat: Thos. L. Kinkead, Censor Librorum, Imprimatur: + Michael Augustine, Archbishop Of New York, New York, August 8, 1899, p. 228.

(7) A COMMENTARY ON THE NEW CODE OF CANON LAW, By The Rev. P. Chas. Augustine, O.S.B., D.D., Professor Of Canon Law, Volume Viii, Book V, Penal Code (Can. 2195-2414), W. E. Blake & Son, Limited, Catholic Church Supplies, 123 Church St. Toronto, Canada, 1922, Cum Permissu Superiorum, Nihil Obstat: Sti. Ludovici, Die 25. Aug. 1922. F. G. Holweck, Censor Librorum, Imprimatur: Sti. Ludovici, Die 25. Aug. 1922. +Joannes J. Glennon, Archiepiscopus Sti. Ludovici, Printed In Usa, p. 485, 493

Категорія: Розважання | Переглядів: 229 | Додав: