12.12.2018
Головна » 2017 » Жовтень » 14 » Porozumienie między przedstawicielami komunistów i Episkopatu Polski
15:48
Porozumienie między przedstawicielami komunistów i Episkopatu Polski

(Poniżej znajduje się komentarz)

Porozumienie
zawarte między przedstawicielami Rządu Rzeczypospolitej Polskiej
i Episkopatu Polski

14 kwietnia 1950 roku, Kraków

W celu zapewnienia Narodowi, Polsce Ludowej i jej obywatelom najlepszych warunków rozwoju oraz możności wszechstronnej i spokojnej pracy - Rząd Rzeczypospolitej, który stoi na stanowisku poszanowania wolności religijnej oraz Episkopat Polski, mający na względzie dobro Kościoła i współczesną polską rację stanu - regulują swe stosunki w sposób następujący:

1. Episkopat wezwie duchowieństwo, aby w pracy duszpasterskiej zgodnie z nauką Kościoła nauczało wiernych poszanowania prawa i władzy państwowej.

2. Episkopat wezwie duchowieństwo, aby w swej działalności duszpasterskiej nawoływało wiernych do wzmożonej pracy nad odbudową kraju i nad podniesieniem dobrobytu Narodu.

3. Episkopat Polski stwierdza, że zarówno prawa ekonomiczne, historyczne, kulturalne, religijne, jak i sprawiedliwość dziejowa wymagają, aby Ziemie Odzyskane na zawsze należały do Polski. Wychodząc z założenia, że Ziemie Odzyskane stanowią nieodłączną część Rzeczypospolitej, Episkopat zwróci się z prośbą do Stolicy Apostolskiej, aby administracje kościelne, korzystające z prawa biskupstw rezydencjalnych, były zamienione na stałe ordynariaty biskupie.

4. Episkopat w granicach sobie dostępnych będzie się przeciwstawiał wrogiej Polsce działalności, a zwłaszcza antypolskim i rewizjonistycznym wystąpieniom części kleru niemieckiego.

5. Zasada, że Papież jest miarodajnym i najwyższym autorytetem Kościoła, odnosi się do spraw wiary, moralności oraz jurysdykcji kościelnej, w innych natomiast sprawach Episkopatu kieruje się polską racją stanu.

6. Wychodząc z założenia, że misja Kościoła może być realizowana w różnych ustrojach społeczno-gospodarczych, ustanowionych przez władzę świecką, Episkopat wyjaśni duchowieństwu, aby nie przeciwstawiało się rozbudowie spółdzielczości na wsi, ponieważ wszelka spółdzielczość w istocie swej jest oparta na etycznym założeniu natury ludzkiej, dążącej do dobrowolnej solidarności społecznej, mającej na celu dobro ogółu.

7. Kościół - zgodnie ze swymi zasadami - potępiając wszelkie wystąpienia antypaństwowe będzie przeciwstawiał się zwłaszcza nadużywaniu uczuć religijnych w celach antypaństwowych.

8. Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej.

9. Episkopat, zgodnie z nauką Kościoła, będzie popierał wszelkie wysiłki zmierzające do utrwalenia pokoju i będzie się sprzeciwiał, w zakresie swych możliwości, wszelkim dążeniom do wywołania wojny.

10. Nauka religii w szkołach.

a. Rząd nie zamierza ograniczyć obecnego stanu nauczania religii w szkołach; programy nauczania religii będą opracowane przez władze szkolne wspólnie z przedstawicielami Episkopatu; szkoły będą zaopatrzone w odpowiednie podręczniki; nauczyciele religii świeccy i duchowni będą traktowani na równi z nauczycielami innych przedmiotów; wizytatorów nauczania religii władze szkolne będą powoływały w porozumieniu z Episkopatem.

b. Władze nie będą stawiały przeszkód uczniom w braniu udziału w praktykach religijnych poza szkołą. Aneks. W niedzielę i święta oraz na początku i na końcu roku szkolnego będzie odprawiana dla uczniów Msza święta; zgłaszającym się uczniom do rekolekcji i Komunii św. władze szkolne zapewnią - w okresie wielkopostnym lub wielkanocnym - trzy dni wolne od zajęć szkolnych; władze szkolne ustalą godziny dla młodzieży szkolnej zgłaszającej się do bierzmowania w czasie wizytacji biskupiej; władze szkolne nie będą stawiały przeszkód w odmawianiu modlitwy" przed lekcjami i po lekcjach tym uczniom, którzy sobie tego życzą.

c. Istniejące dotychczas szkoły o charakterze katolickim będą zachowane, natomiast Rząd będzie przestrzegać, aby te lojalnie wykonywały zarządzenia i wypełniały program ustalony przez władze państwowe.

d. Szkoły prowadzone przez Kościół katolicki będą mogły korzystać z praw szkół państwowych na ogólnych zasadach, określonych przez odpowiednie ustawy i zarządzenia władz szkolnych. W razie tworzenia lub przekształcenia szkoły zwykłej na szkołę bez nauki religii, rodzice katoliccy, którzy będą sobie tego życzyli, będą mieli prawo i możność posyłania dzieci do szkól z nauczaniem religii.

11. Katolicki Universytet Lubelski będzie mógł funkcjonować w obecnym zakresie.

12. Stowarzyszenia katolickie będą korzystały z dotychczasowych praw po zadość uczynieniu wymogom przewidzianym w dekrecie o stowarzyszeniach. Te same za sady dotyczą sodalicji mariańskich.

13. Kościół będzie miał prawo i możność prowadzić w ramach obowiązujących przepisów akcję charytatywną, dobroczynną i katechetyczną.

14. Prasa katolicka i wydawnictwa katolickie będą korzystały z uprawnień określonych przez odpowiednie ustawy i zarządzenia władz na równi z innymi wydawnictwami.

15. Kult publiczny, tradycyjne pielgrzymki i procesje nie będą napotykały na przeszkody. Obchody te dla zachowania porządku będą uzgadniane przez władze kościelne z władzami administracyjnymi.

16. Duszpasterstwo wojskowe będzie uregulowane specjalnym statutem, opracowanym przez władze wojskowe w porozumieniu z przedstawicielami Episkopatu.

17. W więzieniach karnych opiekę religijną będą sprawowali kapelani powołani przez odpowiednie władze na wniosek biskupa ordynariusza. Aneks. W niedzielę i święta będzie miała miejsce Msza święta, kazanie, spowiedź i Komunia święta.

18. W szpitalach państwowych i samorządowych opiekę religijną nad chorymi, którzy sobie tego życzą, będą wykonywali kapelani szpitalni, wynagradzani w drodze specjalnych umów. Aneks. Zostanie powołana odpowiednia liczba kapelanów zabezpieczających potrzeby chorych; kapelan będzie miał zarezerwowaną dyżurkę; kapelan będzie miał możność odwiedzania chorych.

19. Zakony i zgromadzenia zakonne, w zakresie swego powołania i obowiązujących ustaw, będą miały całkowitą swobodę działalności.

Protokół wspólnej komisji Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Episkopatu Polski w związku z zawartym porozumieniem.

1. Wobec uzgodnienia stanowiska przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Episkopatu Polski w sprawie działalności Caritas i w celu normalizacji stosunków między Państwem a Kościołem, organizacja kościelna Caritas przekształca się w Zrzeszenie Katolików dla niesienia pomocy biednym i potrzebującym. Zrzeszenie przez swą działalność na oddziałach odpowiadających podziałowi administracyjno-terytorialnemu kraju. [?] Episkopat - w myśl założeń charytatywnych Zrzeszenia - umożliwi, zgodnie z zasadami oraz praktyką Kościoła katolickiego, działalność duchownym pragnącym pracować w tym Zrzeszeniu. Aneks. W sprawie własności nieruchomości kościelnych użytkowanych przez Caritas, Rząd rozważy możliwość załatwienia wynikłych strat w drodze kompensaty z Funduszu kościelnego lub w drodze postanowienia prawa własności Kościołowi, z zabezpieczeniem użytkowania Zrzeszeniu Caritas.

2. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej realizując ustawę "o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki" w ramach art. 2, p. 3 i art. 7, p. l ustawy, rozważy potrzeby biskupów i instytucji kościelnych celem uwzględnienia tych potrzeb i przyjścia im z pomocą.

a. Ordynariuszom będą pozostawione ogrody i "gospodarstwa rolne do 50 ha wraz z inwentarzem.

b. również seminarium duchownym będą pozostawione ogrody i gospodarstwa rolne do 50 ha wraz z inwentarzem,

c. gospodarstwa domowe do 5 ha, związane bezpośrednio z terenem domów zgromadzeń zakonnych oraz inwentarz martwy i żywy wykorzystywany w tym gospodarstwie, jak również budynki gospodarcze, znajdujące się na tej ziemi, nie będą przejęte przez Państwo.

Fundusz kościelny będzie przekazywał odpowiednie sumy do dyspozycji ordynariuszów diecezji. Realizując ustawę o służbie wojskowej, władze wojskowe będą stosowały odroczenia dla alumnów seminariów duchownych w celu umożliwienia im ukończenia studiów, zaś księża po wyświęceniu i zakonnicy po złożeniu ślubów nie będą powoływani do czynnej służby wojskowej, lecz będą przeznaczeni do rezerwy z zakwalifikowaniem do służby pomocniczej.

Min. Administracji Publicznej - Władysław Wolski
Wiceminister Obrony Narodowej - Edward Ochab
Poseł na Sejm Ustawodawczy- Franciszek Mazur
Sekretarz Episkopatu ks. bp Z. Choromański
Ordynariusz Diecezji Płockiej - ks. bp T. Zakrzewski
Ordynariusz Diecezji Łódzkiej - ks. bp Michał Klepacz


Źródła:
www.nonpossumus.pl
Pismo Okólne, 1989 nr 17, s. 28-31.


Komentarz:

Prymas Polski Stefan Wyszyński był inicjatorem zawarcia 14 lutego 1950 r. porozumienia z władzami komunistycznymi. Wyszyński był pierwszym w historii Kościoła Katolickiego hierarchą, który zdecydował się na układy z państwem antykatolickim rządzonym przez otwartych ateistów.

Na przykład Punkt 5. porozumienia głosił, że Zasada, że Papież jest miarodajnym i najwyższym autorytetem Kościoła, odnosi się do spraw wiary, moralności oraz jurysdykcji kościelnej, w innych natomiast sprawach Episkopatu kieruje się polską racją stanu.

Ale urząd dyscyplinarny i sądowy Papieża nie wymienili na liście posłuszeństwa. Niemożliwe jest, że biskupi nie wiedzieli nic o tych dwóch najwyższych i wyłącznych prawach i najwyższej mocy Papieża wobec całego Kościoła.

W rzeczywistości Wyszyński razem z biskupami oszukał zarówno Papieża, jak i cały Kościół, ponieważ dokonał wszystkich rozkazów komunistów przeciwko wiary, moralności i jurysdykcji kościelnej, przeciwko władzy dyscyplinarnej i władzy sądowniczej Papieża. I niejednoznaczna i mglista gra słów w innych natomiast sprawach Episkopatu kieruje się polską racją stanu, to nic innego, jak bezwarunkowe poddanie się całkowitemu dyktatowi komunistów.

Na wieść o jego podpisaniu Papież Pius XII, prowadzący politykę antykomunistyczną, miał zagrozić cofnięciem uznania Wyszyńskiemu. Ale nawet jeśli Papież nie narzucił silnej kary arcybiskupowi Wyszyńskiemu i wszystkim jego biskupom, nawet w takim przypadku zostali ipso facto potępieni i ukarani przez samo prawo kościelne.

Czytamy i widzimy w dekretach Pierwszego Soboru Watykańskiego (1869-1870), że Wyszyński i biskupi podlegają przekleństwu i zgodnie z kanonami tego Soboru zostali ekskomunikowani:

soborowa.strefa.pl

Sesja 4 (poniedziałek 18 lipca 1870)

PIERWSZA KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA O KOŚCIELE CHRYSTUSOWYM
(Pastor aeternus)


Rozdział 3. O wartości i zasadzie prymatu biskupa Rzymu (O mocy i charakterze prymatu Papieża Rzymskiego)

[20] Następnie z tej najwyższej władzy biskupa Rzymu do kierowania całym Kościołem wynika uprawnienie, w ramach wykonywania jego funkcji, do swobodnego kontaktu z pasterzami i owczarniami całego Kościoła, aby mogli oni być nauczani i kierowani przez niego na drodze zbawienia. [21] Dlatego potępiamy i odrzucamy opinie tych, którzy mówią, że można w godziwy sposób uniemożliwiać kontakty najwyższej głowy z pasterzami i owczarniami, albo że można je podporządkować władzy świeckiej, skąd dalej wnioskują, że decyzje Stolicy Apostolskiej lub podjęte w jej imieniu, dotyczące rządzenia Kościołem, nie mają mocy ani znaczenia bez wyrażenia zgody ze strony władzy świeckiej.

[22] Ponieważ biskup Rzymu na mocy Bożego prawa prymatu apostolskiego stoi na czele całego Kościoła, nauczamy i wyjaśniamy, że jest on najwyższym sędzią wiernych, oraz że „we wszystkich sprawach podpadających pod orzeczenie kościelne, można się odwołać do jego osądu”. Nikomu zaś nie wolno odwoływać się od wyroków Stolicy Apostolskiej, ponad którą nie ma żadnej wyższej władzy, a także nikt nie może osądzać jej wyroku.

[24] Gdyby zatem ktoś mówił,

[a] że biskup Rzymu posiada tylko urząd nadzorowania lub kierowania, a nie pełną i najwyższą władzę jurysdykcji w całym Kościele, nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w sprawach dotyczących karności i rządzenia Kościołem rozproszonego po całym świecie;

[b] albo że posiada on tylko większą część, a nie całą pełnię tej najwyższej władzy;

[c] albo że ta jego władza nie jest zwyczajna i bezpośrednia, zarówno w odniesieniu do wszystkich i każdego z kościołów, jak również wobec wszystkich i każdego z pasterzy i wiernych - niech będzie wyklęty.

W zamian za "zagwarantowanie" nauczania religii w szkołach i funkcjonowanie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Wyszyński razem z biskupami zobowiązał się do potępienia i walki z wszystkimi przeciwnikami władzy komunistycznej. Punkt 7: Kościół - zgodnie ze swymi zasadami - potępiając wszelkie wystąpienia antypaństwowe będzie przeciwstawiał się zwłaszcza nadużywaniu uczuć religijnych w celach antypaństwowych i Punkt 8. porozumienia głosił, że Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej.

Przed wyborami do Sejmu w 1957 episkopat pod kierownictwem Wyszyńskiego poparł politycznie Władysława Gomułkę - działacz komunistyczny, I sekretarz KC PPR (1943–1948), I sekretarz KC PZPR (1956–1970), - wzywając Polaków do wzięcia udziału w głosowaniu.

W 1958 Wyszyński doprowadził do obniżenia rangi dyplomatycznej ambasady polskiego rządu emigracyjnego przy Stolicy Apostolskiej.

W rzeczywistości Stefan Wyszyński przestał być biskupem katolickim, stał się głównym propagatorem komunistycznej pseudo-doktryny antykatolickiej. Podpisując dokument wzajemnej współpracy z rządem komunistycznym Polski, Stefan Wyszyński i jego biskupi stali się zdrajcami Ślubów i Kościoła Katolickiego, zrezygnowali się z dyscyplinarnego i sądowego posłuszeństwa Papieżowi i formalnie podporządkowali się rządowi komunistycznemu (faktycznie dokonali wszystkich rozkazów komunistów także przeciwko wiary, moralności i jurysdykcji kościelnej).

Również podpisując dokument wzajemnej współpracy z komunistami zbuntowali się przeciwko nieomylnym nauczaniu, np., dwóch Papieży, Leona XIII i Piusa XI, którzy ogłosili że ROZWIĄZANIE FAŁSZYWE: SOCJALIZM, Własność wspólna szkodliwa dla robotnika, Własność wspólna sprzeciwia się prawu natury.

RERUM NOVARUM, Encyklika Ojca Świętego Leona XIII, 15 maja 1891 r.:

www.mop.pl

3. Socjaliści, wznieciwszy zazdrość (ubogich do bogatych) mniemają, że dla usunięcia przepaści między nimi znieść trzeba prywatną własność, a zastąpić ją wspólnym wszystkim posiadaniem dóbr materialnych, i to w ten sposób, żeby nimi zarządzali bądź naczelnicy gmin, bądź kierownicy państw. Przez tę przemianę posiadania prywatnego na wspólne zapewniającą, jak sądzą, równy podział rzeczy i korzyści, spodziewają się socjaliści uleczyć obecne zło. To jednak nie rozwiąże trudności, a samej klasie robotników przyniesie w rezultacie szkodę. Jest ponadto ten pogląd niesprawiedliwym; zadaje bowiem gwałt prawnym właścicielom, psuje ustrój państwa i do głębi wzburza społeczeństwo.

4. Rzeczywiście bowiem - łatwo to sprawdzić - wewnętrzną pobudkę pracy, której się podejmują wszyscy zajęci produkcją przynoszącą zysk, i celem, ku któremu bezpośrednio zmierza pracownik, jest zdobycie dobra materialnego i posiadania go wyłącznie jako swoje i własne. Kiedy pracownik wypożycza komuś siły lub swoje zdolności, to pożycza je w tym celu, ażeby uzyskać środki potrzebne do życia i do odpowiedniego utrzymania; przez pracę zatem chce posiąść prawdziwe i doskonałe prawo nie tylko do zapłaty, ale i do użycia jej według uznania.

Jeśli więc ktoś, ograniczywszy swe wydatki, poczynił oszczędności i chcąc zabezpieczyć te oszczędności nabył ziemię, wówczas ta ziemia nie jest czym innym jak zapłatą za pracę, tylko w nowej postaci, i dlatego tak nabyta ziemia pozostać winna w jego mocy, jak zapracowana przez niego zapłata. Na tym właśnie polega prawo własności ruchomej i nieruchomej.

Ponadto, co jeszcze ważniejsze, zalecają w ten sposób socjaliści środek sprzeciwiający się jaskrawo sprawiedliwości; prywatne bowiem posiadanie dóbr materialnych na własność jest naturalnym prawem człowieka.

QUADRAGESIMO ANNO, Encyklika Ojca Świętego PIUSA XI, 15 maja 1931 r.:

www.mop.pl

42. Chociaż ekonomia i etyka, każdy w swoim zakresie, własnymi się rządzą zasadami, byłoby jednak błędnym przypuszczenie, że zakresy gospodarczy i moralny tak są różnorodne i obce sobie, że żadna pomiędzy nimi nie zachodzi zależność.

44. Przechodząc obecnie do szczegółów, poruszymy naprzód sprawę własności albo prawa do własności prywatnej. Wiecie, Czcigodni Bracia i umiłowani Synowie, że ś. p. Poprzednik Nasz przeciw teoriom ówczesnych socjalistów odważnie bronił prawa do własności prywatnej. Wykazał bowiem, że zniesienie własności prywatnej nie wyjdzie na korzyść warstwy robotniczej, lecz na ostateczną jej zgubę.

49. Oczywistą jest rzeczą, że państwu nie wolno postępować według swego widzimisię. Przyrodzone bowiem prawo do własności prywatnej i do przekazywania jej w spadku winno zawsze pozostać nietknięte i nienaruszone, ponieważ państwo usunąć go nie może. "Człowiek bowiem starszy jest niźli państwo", a również społeczność domowa jest logicznie faktycznie wcześniejszą, niż państwo". Dlatego mądry bardzo Papież oświadczył, że nie wolno państwu wyniszczać majątków prywatnych nadmierną ilością świadczeń i podatków. "Władza państwowa bowiem nie może niszczyć prawa własności prywatnej, bo natura jest jego źródłem, nie wola ludzka; może tylko jego używanie ograniczać i do dobra ogółu dostosowywać".

Zmiana zatem posiadania z prywatnego na wspólne, do której dążą socjaliści, pogorszyłaby warunki życia wszystkich pracowników, pobierających płacę, ponieważ odebrałaby im swobodę używania płacy na cele dowolne, i tym samym także nadzieję i możność pomnożenia majątku rodzinnego i polepszenia losu.

Jak widać z tych nieomylnych nauk dwóch Papieży, poparcie socjalistycznego stylu zarządzania państwem jest grzechem poważnym. Komunizm wspierany przez polskich biskupów był równoznaczny z socjalizmem potępionym przez Papieży. Polscy komuniści działali w sposób identyczny, jak sowieccy komuniści, którzy sprawowali całkowitą kontrolę nad polskimi "kolegami".

Tak więc poparcie Polskiego komunistycznego rządu przez Wyszynskiego i przez jego biskupów, to była zasada dlaczego zostały ekskomunikowani ipso facto, ponieważ popełnili grzech śmiertelny najpierw przeciwko wiary i moralności, co było przyczyną straszliwych i krwawych prześladowań wobec dziesiątków milionów ludzi. Zmarli potępieni i ekskomunikowani bez zmartwienia i pokuty.

Obok aktywnego wsparcia bezbożnego komunizmu, Wyszyński uczestniczył w fałszywym anty-katolickim "Soborze Watykańskim II" (1962-1965), przyznał się do wszystkich pseudoreform i jeszcze wcześniej razem z wszystkimi biskupami Polski podporządkował się antypapieżowi Janowi XXIII (1958) i wszystkim jego fałszywym następcom aż do antypapieża Jana Pawła II.

Poniżej, przez wyjaśnienie prawa kanonicznego, co to jest apostazja, herezja i schizma, a także przez dokument "Porozumienie zawarte między przedstawicielami Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Episkopatu Polski", który znajduje się powyżej, widzimy w kontekście, że Stefan Wyszyński i jego biskupi zgrzeszyli zewnętrznie przez każdy grzech odstępstwa, herezji i schizmy, które same w sobie nie wymagają nawet dekretu. To nazywa się censure ipso facto (C. 2314). Sobór Watykański mówi o tym samym. Także Papieże Leon XIII i Pius XI dają nam do zrozumienia, że ​​działania Polskich biskupów-zdrajców były absolutnie sprzeczne z nauczaniem Kościoła Katolickiego i Prawa Naturalnego ustalonego przez samego Pana Boga.

Ich otwarta dobrowolna współpraca z ateistami, rozkazy i zachęcanie wszystkich polskich kapłanów i świeckich do posłuszeństwa komunistom była przyczyną ich ekskomuniki ipso facto. W Teologii Moralnej i Katechizmie taki rodzaj grzechu nazwany jest formalną współpracą czy udziałem w grzechu innego. Także takie grzechy nazywane są: rozkazem, radą, zgodą, pochlebstwem, ukrywaniem i obroną grzechu innego.

Ponieważ komuniści wprowadzili cywilne małżeństwa, rozwód i ponowne "małżeństwa" tego samego partnera z innymi partnerami, przez otwarte poparcie komunistycznego rządu biskupi pośrednio promowali to samo. Ponieważ rząd komunistyczny pozwolił mężczyznie lub kobiecie wielokrotnie powtarzać ten pogański zwyczaj, więc biskupi pośrednio pozwalali to samo, co z ich strony było sprzeczne z prawem kościelnym i Tradycją Katolicką. Innymi słowy, biskupi promowali i popierali cudzołóstwo i były przyczyną milionów tragedii w rodzinach.

Jest oczywiste, że de facto oraz de jure Stefan Wyszyński oraz jego biskupi wycofali się z Kościoła Katolickiego i w ogóle przestały być katolikami, stali się schizmatykami*** i heretykami**. Przez dobrowolną współpracę z komunistami i propagowanie ich antyludzkiej metody zarządzania i fałszywej ideologii ateistycznej, stali się nawet apostatami*.

* Apostazja jest całkowitym odejściem od wiary przez tych, którzy otrzymali prawdziwą wiarę przez Sakrament Chrztu (C. 1325).
Stają się apostatami odmawiając na przykład osobistego Boga lub Boskości Chrystusa. Nie jest wymagane powiązanie z inną formą religii.

** Herezja jest błąd w wyroku, w wyniku którego, ochrzczony uporczywie odrzuca lub ma wątpliwości co do prawd wiary, objawionych przez Boga i proponowanych przez Kościół do wierzenia (C. 1325).

*** Schizmy są zwykle związane z herezjami.
Jeśli tak, to, co zostało powiedziane o heretyce, odnosi się w równym stopniu do schizmatików. Jeśli nie, schizma nie jest grzechem przeciwko wiary, ale przeciwko miłości i posłuszeństwa. (C. 1325).
Schizmatycy odmawiają posłuszeństwa wobec Papieża Rzymskiego i dlatego pozostają poza komunią wiernych. Od Soboru Watykańskiego, schizmy są zwykle związane z herezjami.


(Moral Theology, by Rev. Heribert Jone, O.F.M. CAP., J.C.D.,
by Rev. Urban Adelman, O.F.M. CAP., J.C.D. The Mercier Press Limited, Cork, Ireland
Nihil Obstat: PIUS KAELIN, O.F.M. CAP., Censor Deputatus
Imprimi Potest: VICTOR GREEN, O.F.V. CAP., Provincial
July 2, 1955
Nihil Obstat: RICHARD GINDER, S.T.I., Censor Librorum
Imprimatur: JOHN FRANCIS DEARDEN, D.D., Bishop of Pittsburg
August 15, 1955
Printed in the United States of America

A COMMENTARY ON THE NEW CODE OF CANON LAW
By The Rev. P. Chas. Augustine, OSB., D.D., Professor of Canon Law
VOLUME VIII
BOOK V
Penal Code (Can. 2195-2414) with complete index
B. HERDER BOOK CO.
17 South Broadway, St. Louis, Mo.
AND
68 Great Russel St., London, W. C.
1922
NIHIL OBSTAT, Sti. Ludovici, die 25, Aug., 1922, F.G. Holweck, Censor Librorum
IMPRIMATUR, Sti. Ludovici, die 25, Aug., 1922, +Joannes J. Glennon, Archiepiscopus Sti. Ludovici
Printed in U.S.A.)

ks. WK

P.S. (uzupełniono 30.10.2017)

Gdy pisałem ten komentarz, nie wiedziałem nic o istnieniu artykułu "Koń (trojański) jaki jest, każdy widzi?" opublikowanego 26 października 2013 r. Autor artykułu, Krzysztof Zagozda, uważał, że biskup Stefan Wyszyński był agentem komunistycznym, który za zgodą władz komunistycznych uczestniczył w sesjach "Soboru Watykańskiego II". Prymasem, następcą Kard. Augusta Hlonda, po jego śmierci, miał zostać biskup łomżyński Stanisław Kostka Łukomski, sekretarz Episkopatu Polski, który został przez komunistów zamordowany.

"Koń (trojański) jaki jest, każdy widzi?

26 października 2013, Krzysztof Zagozda.

Któż znałby Hektora, gdyby Troja była szczęśliwa?

Październik to miesiąc, w którym zawsze silnie nurtują mnie pytania dotyczące zmian, jakie zaszły w łonie Kościoła katolickiego w Polsce po roku 1945. Dlaczego właśnie w październiku? Bo w karty tego miesiąca na stałe wpisała się na wskroś tajemnicza śmierć polskiego biskupa, śmierć, która do dziś waży na losach Polski i Kościoła, śmierć, o którą nikt się nie głośno upomina. 26 października 1948 r. ceremoniom pogrzebowym Prymasa Augusta Hlonda przewodniczył – powszechnie uznawany za jego następcę – biskup łomżyński Stanisław Kostka Łukomski, sekretarz Episkopatu Polski. Nikt wówczas nie podejrzewał, że dwa dni później umrze on w tym samym szpitalnym łóżku co dotychczasowy zwierzchnik polskiego Kościoła! Zaskakujące, nieprawdaż?

Ale po kolei. Nazajutrz po pogrzebie Prymasa Hlonda z Warszawy w kierunku Łomży wyruszył samochód, którym podróżowali: bp Stanisław Kostka Łukomski, ks. kanonik Henryk Kulbat oraz Aleksander Sokołowski – kierowca biskupa. Z nie do końca ustalonych przyczyn (nieoficjalna wersja mówi o podpiłowanej kierownicy) pojazd uderzył w drzewo rosnące tuż przy krawędzi szosy. Poszkodowanych opatrzono w szpitalu w Ostrowi Mazowieckiej. Biskupa Łukomskiego odwieziono zaraz potem karetką do szpitala sióstr Elżbietanek w Warszawie (stukilometrowa podróż trwała aż cztery godziny!). Następnego dnia stan chorego nagle pogorszył się i biskup zmarł. Co ciekawe, kierowca biskupiego samochodu wkrótce zatrudnił się w strukturze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego zajmującej się inwigilacją duchowieństwa. Zastanawia też fakt, że ks. Henryk Kulbat jakby „zapomniał” o całym zdarzeniu i nigdy publicznie nie wypowiedział się na jego temat ani nie podniósł żądania wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci biskupa!..."

Pełny tekst artykułu: konserwatyzm.pl

Категорія: Розважання | Переглядів: 287 | Додав: